Tematyka wiejska pojawia się w literaturze już w epoce staropolskiej i od samego początku funkcjonuje w dwóch wyraźnie odmiennych ujęciach. Z jednej strony wieś bywała przedstawiana w sposób idealizowany, z drugiej natomiast ukazywano jej realistyczne, często brutalne oblicze. Już w mitologii antycznej istniał motyw Arkadii – krainy wiecznego szczęścia, harmonii i spokoju, w której ludzie żyli w bliskości z naturą, wolni od trosk, konfliktów i codziennych problemów. Wizja ta stała się literackim wzorcem sielankowego obrazu wsi, który znalazł swoje odzwierciedlenie w sielance, gatunku opisującym życie pasterzy i pasterek jako beztroskie i szczęśliwe.
Równolegle z tym idealistycznym spojrzeniem rozwijał się w literaturze nurt realistyczny. Autorzy coraz częściej dostrzegali rzeczywiste warunki życia chłopów pańszczyźnianych, ich ciężką pracę, ubóstwo oraz doświadczaną krzywdę społeczną. W literackich obrazach wsi pojawiały się motywy wyzysku, niesprawiedliwości i przemocy ze strony możnych. Oba te sposoby ukazywania wsi – arkadyjski i realistyczny – nie funkcjonowały jednak całkowicie osobno, lecz często się przenikały, tworząc pełniejszy i bardziej złożony obraz życia na wsi.
Pierwsze sielanki, określane również mianem idylli, eklog lub bukolik, znane były już w literaturze starożytnej Grecji i Rzymu. Za twórcę tego gatunku uważa się greckiego poetę Teokryta z Syrakuz, natomiast w literaturze rzymskiej jego kontynuatorem był Wergiliusz. Do literatury polskiej sielankę wprowadził Szymon Szymonowic, który nadał jej nazwę wywodzącą się od słowa „sioło”, oznaczającego wieś. Podobnie jak Teokryt, Szymonowic rozróżniał dwa typy sielanki: umowną, konwencjonalną, ukazującą wieś jako Arkadię, oraz realistyczną, podejmującą ważną problematykę społeczną i odsłaniającą prawdziwe oblicze życia chłopów.
Wybitnym przykładem sielanki realistycznej są „Żeńcy” Szymonowica. Utwór ten przedstawia dwie chłopki odrabiające pańszczyznę pod bezwzględnym nadzorem ekonoma. Kobiety są bite za zbyt wolną pracę, wycieńczone głodem, pragnieniem i zmęczeniem, a mimo to zmuszane do dalszego wysiłku. Szczególnie przejmujący jest obraz Marusi, której ciało nosi ślady okrutnego traktowania – „czerwone buty” są w rzeczywistości skutkiem uderzeń batem. Ten świat nie ma nic wspólnego z arkadyjskim ideałem, a poeta, pochodzący z mieszczaństwa, wyraźnie dostrzega i piętnuje wyzysk chłopów pańszczyźnianych.
Podobny, krytyczny obraz relacji społecznych na wsi odnajdujemy w „Krótkiej rozprawie między trzema osobami: Panem, Wójtem a Plebanem”. Wypowiedź wójta, który zauważa, że zarówno szlachta, jak i duchowieństwo obarczają winą siebie nawzajem, zapominając o losie najuboższych, stanowi wyraz głosu skrzywdzonego chłopstwa. Słowa te podkreślają powszechność nędzy i cierpienia ludzi prostych, którzy ponoszą konsekwencje egoizmu i nadużyć wyższych warstw społecznych.
Obok tych realistycznych ujęć renesansowi pisarze chętnie wracali również do wizji wsi jako przestrzeni harmonii i szczęścia. W „Żywocie człowieka poczciwego” Mikołaj Rej kreuje wyidealizowany obraz życia szlachcica-ziemianina, który na wsi odnajduje spokój, dostatek i radość codziennego bytowania. Każda pora roku przynosi tu inne przyjemności: wiosną prace w ogrodzie, latem obfite plony, zimą zaś czas odpoczynku, polowań i rodzinnych spotkań. Wieś Reja to miejsce bezpieczeństwa, dostatku i życzliwych relacji międzyludzkich, w którym nawet czeladź traktowana jest niemal jak członkowie rodziny.
W twórczości Jana Kochanowskiego również odnajdujemy pochwałę życia na wsi. Poeta świadomie porzucił dworską karierę i osiadł w Czarnolesie, gdzie stworzył wizję spokojnego, sielskiego bytowania. Symbolicznym znakiem tego świata stała się czarnoleska lipa, zapraszająca strudzonego wędrowca do odpoczynku w swoim cieniu. Wieś jawi się tu jako przestrzeń harmonii z naturą, wypełniona śpiewem ptaków, szumem liści i pracą pszczół. Kochanowski, personifikując lipę, podkreśla jej gościnność i dobroć, czyniąc z niej niemal gospodarza tego miejsca. W ten sposób renesansowy ideał życia blisko natury zyskuje poetycki, pełen ciepła i spokoju wymiar.
Jan Kochanowski jest również autorem klasycznej sielanki konwencjonalnej, którą zatytułował „Pieśń świętojańska o Sobótce”. Jest to obszerny poemat poświęcony życiu na wsi, stylizowany na pieśni ludowe i wyraźnie nimi inspirowany. Tematem utworu są ludowe obrzędy związane z nocą świętojańską, a całość składa się z dwunastu pieśni wykonywanych przez panny, które wychwalają uroki życia wiejskiego. Szczególną popularność zdobyła pieśń panny dwunastej, rozpoczynająca się słowami „Wsi spokojna, wsi wesoła!”, będąca pochwałą harmonijnego, dostatniego i uczciwego bytowania na wsi.
W wizji Kochanowskiego życie wiejskie jest źródłem spokoju i moralnej równowagi. Człowiek cieszy się owocami własnej pracy, obfitymi plonami, sadem pełnym owoców, zagrodą bogatą w zwierzęta i stawem pełnym ryb. Poeta świadomie przeciwstawia ten model życia innym formom egzystencji, zwłaszcza służbie na dworach możnowładców, ryzykownym podróżom zamorskim czy pracy wymagającej sprzeniewierzania się własnemu sumieniu. Ludzie dążący do bogactwa i kariery narażają zdrowie, a nawet życie, podczas gdy rolnik, dzięki uczciwej pracy, zapewnia godny byt sobie, rodzinie i czeladzi.
Wieś w „Pieśni świętojańskiej o Sobótce” jawi się jako przestrzeń idealnej harmonii człowieka z naturą. Przyroda jest hojna i sprzyjająca, a człowiek potrafi poprzestać na niewielkim dostatku, zachowując skromność, umiar i cnotę. Po okresie pracy przychodzi czas zasłużonego odpoczynku, zwłaszcza zimą, kiedy wieczory upływają na towarzyskich spotkaniach w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Jest to obraz pełen ładu, spokoju i wewnętrznej równowagi.
Jednocześnie przedstawiona wizja wsi jest wyraźnie wyidealizowana i pozbawiona realnych problemów społecznych. Brakuje w niej obrazu ciężkiej pracy chłopów pańszczyźnianych, niesprawiedliwości i zależności feudalnych. Mimo to ogromną wartością utworu Kochanowskiego jest sięgnięcie po motywy ludowe, ich poetyckie opracowanie oraz odważne nawiązanie do kultury ludu, który w epoce renesansu często bywał lekceważony i marginalizowany.
Motyw arkadyjskiej wsi powraca również u schyłku XVIII wieku w sentymentalizmie, będącym reakcją na racjonalizm oświecenia i rygorystyczne zasady klasycyzmu. Przedstawiciele tego nurtu podważali przekonanie o doskonałym ładzie świata, wskazując na kryzys cywilizacji. Jan Jakub Rousseau, uznawany za twórcę sentymentalizmu, źródeł tego kryzysu upatrywał w oddaleniu się człowieka od natury. Postulował powrót do pierwotnej prostoty i naturalności jako drogi do ocalenia podstawowych wartości oraz osiągnięcia prawdziwego szczęścia.
Ulubionym gatunkiem literackim sentymentalistów stała się sielanka, której tematyka koncentrowała się na życiu pasterzy, rolników, rybaków i myśliwych. Wieś ukazywano w niej jako mityczną Arkadię – krainę szczęścia, niewinności i wolności od cywilizacyjnych ograniczeń. Przykładem takiego ujęcia jest sielanka Franciszka Karpińskiego „Laura i Filon”, w której autor przedstawia epizod z życia wiejskich kochanków.
Akcja utworu Karpińskiego rozgrywa się na łonie natury, w lesie, pod jaworem, gdzie pasterka Laura oczekuje na Filona. Gdy ukochany się spóźnia, dziewczynę ogarnia niepokój, zazdrość i żal. Jej emocje narastają, co znajduje wyraz w gwałtownych gestach – niszczeniu wianka i rozsypywaniu malin przyniesionych na spotkanie. Scena ta, mimo dramatyzmu uczuć, wpisuje się w sentymentalną wizję wsi jako przestrzeni naturalnych emocji, prostoty i szczerości przeżyć, charakterystycznej dla arkadyjskiego obrazu świata.
W arkadyjskim, sielankowym świecie prawdziwe dramaty nie mogą trwać długo, dlatego też wkrótce pojawia się Filon. Okazuje się, że celowo ukrył się za drzewem, chcąc sprawdzić, jak Laura zareaguje na jego nieobecność. Dziewczyna szybko daje się pocieszyć, a pogodzeni kochankowie wyznają sobie miłość i przysięgają wzajemną wierność. Cała scena rozgrywa się na tle wiejskiej przyrody, która podkreśla prostotę i naturalność ich uczuć. Bohaterowie są pasterzami, Laura przynosi na spotkanie kosz malin i wianek upleciony z polnych kwiatów, natomiast Filon dzierży własnoręcznie wystrugany pasterski kij, co wzmacnia sielankowy charakter utworu.
Zainteresowanie wsią, widoczne w twórczości sentymentalistów, miało charakter prekursorski wobec romantycznej ludowości. To właśnie romantycy w pełni wprowadzili do literatury motywy ludowe, nasycone emocjonalnością, fantazją i baśniowością. Pojawił się bohater wywodzący się z ludu, a twórcy zaczęli dostrzegać nędzę chłopów oraz feudalny wyzysk, który dotąd często bywał pomijany.
Ludowość romantyczna przejawiała się na wielu płaszczyznach. Do literatury polskiej wprowadzono nowy typ bohatera – prostego człowieka z ludu. Wiejską dziewczyną jest Krysia, uwiedziona przez panicza w balladzie „Rybka”, a także Karusia, bohaterka ballady „Romantyczność”. Konflikty międzyludzkie ukazywano z perspektywy ludowej, a sympatia autora niemal zawsze kierowała się ku osobom skrzywdzonym i nieszczęśliwym. W balladach silnie obecne było także przekonanie, wywodzące się z etyki ludowej, że nie ma zbrodni bez kary i że złamanie przysięgi musi zostać ukarane.
Adam Mickiewicz czerpał motywy i wątki fabularne z podań, pieśni, legend oraz wierzeń ludowych. Wykorzystał między innymi legendę o panu Twardowskim, opowieść o kobiecie zamienionej w rybkę czy historię wiarołomnej żony, która zabiła męża. Obrzęd wywoływania duchów w noc zaduszną przedstawił w II części „Dziadów”. Obrzędem kieruje Guślarz, a wszystkie pojawiające się duchy oraz uczestnicy ceremonii pochodzą z ludu. Pasterka Zosia cierpi po śmierci, ponieważ za życia była obojętna na uczucia innych i nie potrafiła nikogo pokochać.
W tej samej części „Dziadów” Mickiewicz ukazał wieś z perspektywy chłopa pańszczyźnianego. Pojawia się duch okrutnego dziedzica, który znęcał się nad poddanymi, stosował chłostę i odpędził głodną kobietę z dzieckiem w noc wigilijną. Jego wina jest największa, dlatego nie może liczyć na ludzką pomoc, gdyż sam nie był człowiekiem w moralnym sensie tego słowa.
W twórczości Mickiewicza odnajdujemy także sielankowy obraz wsi związany z dworem szlacheckim w Soplicowie. Dworek, położony wśród pięknej litewskiej przyrody, otoczony polami, łąkami i lasami, jawi się jako przestrzeń ładu, gościnności i harmonii. Mieszkańcy Soplicowa przestrzegają dawnych obyczajów, a Sędzia żyje w pozornej zgodzie z czeladzią i chłopami. Ten sielankowy obraz dopełniają opisy polowania, grzybobrania, karmienia ptactwa przez Zosię oraz zachwyty nad rodzimą przyrodą, która dorównuje krajobrazom południa Europy.
W epoce pozytywizmu pojawiają się skrajnie odmienne, często kontrastowe obrazy polskiej wsi. Nowelistyka tego okresu ukazuje zacofanie, biedę, ciemnotę oraz tragiczną sytuację dzieci wiejskich. Henryk Sienkiewicz w „Szkicach węglem” przedstawił dramat rodziny Rzepów, ofiar nieuczciwego pisarza gminnego Zołzikiewicza. Autor obarcza odpowiedzialnością nie tylko bezpośrednich sprawców tragedii, lecz także obojętne ziemiaństwo i brak dostępu chłopów do oświaty, podkreślając wagę hasła pracy u podstaw.
Motyw marnowania się wiejskich talentów pojawia się w nowelach „Janko Muzykant” Sienkiewicza oraz „Antek” Bolesława Prusa. Obaj bohaterowie, wybitnie uzdolnieni, nie mają szans na rozwój z powodu biedy, zacofania i niesprawiedliwości społecznej. Ich losy ukazują okrucieństwo systemu oraz obojętność otoczenia wobec ludzkiej krzywdy.
Eliza Orzeszkowa w „Nad Niemnem” przedstawiła wieś Bohatyrowiczów jako przestrzeń pracy, uczciwości i moralnej prostoty, bliską ideałom sielankowym. Z kolei w Młodej Polsce dominują obrazy wsi pełne tragizmu, jak w sonetach Jana Kasprowicza „Z chałupy”, gdzie autor z ogromnym współczuciem ukazuje nędzę, choroby i bezsilność chłopów wobec losu.
Stefan Żeromski jeszcze mocniej akcentuje dramatyzm chłopskiego losu, obnażając bezwzględność dziedziców i społeczną niesprawiedliwość w nowelach takich jak „Zmierzch” czy „Zapomnienie”. Jednocześnie w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego wieś i chłopi zostają ukazani jako potencjalni współtwórcy narodowej wspólnoty, choć autor demaskuje powierzchowną, modną ludomanię inteligencji i niemożność prawdziwego porozumienia między warstwami społecznymi.
Najpełniejszy obraz polskiej wsi przynosi epopeja Władysława Reymonta „Chłopi”, nagrodzona literacką Nagrodą Nobla. Powieść ukazuje wieś jako świat rządzony odwiecznymi prawami natury, pracy i obyczaju, a zarazem przestrzeń konfliktów społecznych, walki o ziemię i prestiż. Reymont połączył realizm z elementami niemal mitycznymi, tworząc wszechstronny i ponadczasowy portret polskiej wsi, w której do dziś współistnieją dwa sposoby myślenia: arkadyjska wizja harmonii oraz obraz ciężkiej, wyniszczającej pracy.
Już sam tytuł książki wskazuje na metaforyczny wymiar utworu. „Ludzie Księgi” to nie tylko bohaterowie, którzy wyruszają w podróż w poszukiwaniu mitycznej Księgi zawierającej absolutną Prawdę, ale również każdy z nas – czytelnik, poszukujący sensu życia, odpowiedzi na pytania o istotę istnienia, naturę boskości, prawdy i wiedzy. Księga jest bowiem alegorią wiedzy absolutnej, nieosiągalnego ideału, do którego człowiek dąży, choć z góry skazany jest na niepowodzenie. W tym sensie podróż opisana w powieści przypomina średniowieczne peregrynacje, duchowe wyprawy, które nie mają przynieść konkretnego celu, lecz mają same w sobie wartość oczyszczającą i kształtującą.